środa, 22 lutego 2017

Na pamiatkę

Pewnej lutowej niedzieli, w pewnym kościele, pewien przesympatyczny i uroczy chłopczyk, poprzez obrzęd Chrztu Świętego, został włączony do Kościoła.
Nie obyło się co prawda bez towarzyszących temu krzyków i na nic się zdały prośby księdza "No nie płacz", bo malec ani myślał przestać.
Mało tego, włączyła się w to także druga, chrzczona osóbka, więc niosły się te wspólne lamenty i niosły, ku radości całej rodziny :)
Na pamiątkę owej uroczystości zrobiłam kartkę z motywem świecy.


Świecę ozdobiłam dwojako. Trzon potraktowałam białym perlen pen`em po czym obsypałam drobnym brokatem, natomiast do płomienia użyłam tęczowego perlen pen`a , który posypałam brokatem kryształkowym. Dało to fajny efekt.



Na ramce ułożyłam nieco kwiecia i ziela, tu i ówdzie sypnęłam miko kulkami i koralikami, jeszcze tylko napis i ... voila!


 Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję :)